facebook naturopathy
20 czerwca 2018
Bazylia od kilku sezonów cieszy się coraz to większą popularnością na naszych talerzach, a także i w ogrodach. Dziś postanowiłem skupić się na wpływie jaki wywiera ona na nasze zdrowie.
23 maja 2018
Ponieważ do chwili obecnej na blogu nie przywiązywałem większej uwagi do roli witamin w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka, uznałem że nadeszła pora, aby uruchomić cykl  nazywający się nie inaczej jak właśnie

 

 

BYĆ MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TEŻ:

Wczoraj miałem okazję być na jednym z najciekawiej zapowiadających filmów tego roku. Na wstępie przyznam, że nie należę do fanów kina i bardzo ciężko mnie przekonać bym obejrzał cokolwiek innego, niż to co może mnie w jakiś sposób zainteresować. Nie ma co ukrywać, że w tym przypadku na brak zainteresowania filmem o wiadomej tematyce nie wchodził w rachubę.

 

 

"Botoks" Patryka Vegi - moje prywatne przemyślenia

 

Zastanawiając się wczoraj jak ubrać w słowa moje odczucia odnośnie "Botoksu" doszedłem do wniosku, że nie będzie to wcale takie łatwe, proste i przyjemne jak mogłoby się wydawać. Cała akcja rozpoczyna się w sposób, który na starcie lekko mnie poirytował. Mam na myśli przede wszystkim czarny humor, który rażąco przypomina mi pitbulla, ale jest to już znak rozpoznawczy reżysera i całość jest poniekąd utrzymana w takowej konwencji. Jako, że przed pójściem na film najbardziej ciekawiły mnie ukazane w nim kwestie działań służby zdrowia i koncernów farmaceutycznych to tutaj się nie zawiodłem. Przyznam że Botoks tak drastycznie to pokazał, iż nawet ja uważałem, że sytuacja wygląda lepiej. Wiele scen jest poświęconych przypadkom kobiet, które poddały się zabiegom plastycznym, a także kobietom będącym w ciąży lub chcących dokonać aborcji. Odniosłem pewne wrażenie, że film może po części propagować niechęć do posiadania dziecka i po późniejszej rozmowie z moją dziewczyną jeszcze bardziej się w tym utwierdziłem. Domyślam się, że tematyka nie jest z gatunku najłatwiejszych i film musi być kontrowersyjny, ale miałem odczucie, że w pewnych scenach troszeczkę przesadzono. Autor w dobry sposób pokazał wątek służby zdrowia i jej finansowe zależności w odniesieniu do koncernów farmaceutycznych. Ciekawie jest przestawiona sytuacja w jakiej znajdują się lekarze czasami mogący zrobić "tyle co nic", ponieważ wyżej postawieni koledzy z pracy im to sukcesywnie uniemożliwiają. Delikatnie uszczypnięto temat onkologii i tutaj się nieco zawiodłem. Wielu lekarzy jest przedstawionych w złym świetle, a przecież nie wszyscy tacy muszą być.  Jak to w filmach bywa nie brakuje też wątków pobocznych, ale jest ich stosunkowo mało i nie są zbyt irytujące, poza tym niemal wszystkie kręcą się wokół tego głównego.

 

 

Co mnie najbardziej zirytowało ?

 

Tutaj muszę odejść nieco od filmu, ponieważ ten sam w sobie nie jest zły. Poirytowała mnie postawa ludzi go oglądających, a bynajmniej części z nich. Kilka Pań w wieku 50+ w pewnych momentach tak się "chichotało", że poczułem się jakbym oglądał jakąś komedię. Z rozmów które międzyczasie prowadziły wywnioskowałem, że chyba nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji i po prostu wzięły tematykę filmu za sci-fi. Jestem sceptycznie nastawiony do filmów, bo jak to się mawia "Papier przyjmie wszystko", ale one chyba były zagorzałymi czytelniczkami polsko języcznych gazet - właścicieli wiadomego pochodzenia jak wielu nieświadomych w naszym kraju osób i wyglądało mi na to, że zupełnie nie było im na rękę trzeźwe spojrzenie na temat.


 

Podsumowując...

 

W moich oczach film jest wart obejrzenia szczególnie dla osób, które kompletnie nie pojęcia na temat działania obecnego systemu zdrowia i w zaparte wierzą w jego skuteczność. Sukcesem będzie jeśli przynajmniej 1 na 10 osób które go zobaczą, zda sobie sprawę jak bardzo pieniądz i władza rządzi dzisiejszym światem. O ile mamy w kraju coraz więcej świadomych - młodych osób, to jednak starszyzna(oczywiście są wyjątki) nauczona posłusznie oddawać swoje życie i zdrowie w czyjeś brudne łapska do tej pory ma problem z otwarciem głów. Czyżby wizja obecnego świata była zbyt przerażająca ?

 

23 listopada 2017

"Botoks" Patryka Vegi - moje osobiste przemyślenia.

WAŻNA INFORMACJA

 

Katalog-blogow.pl

Treści zawarte na tym blogu mają charakter wyłącznie informacyjny i do takich celów służą.  Nie są one w stanie zastąpić wizyty u specjalisty. Zanim zdecydujemy się na zastosowanie w praktyce którejkolwiek z informacji zawartych na tej stronie, należy w pierwszej kolejności skonsultować ją z lekarzem.