facebook naturopathy
20 czerwca 2018
Bazylia od kilku sezonów cieszy się coraz to większą popularnością na naszych talerzach, a także i w ogrodach. Dziś postanowiłem skupić się na wpływie jaki wywiera ona na nasze zdrowie.
23 maja 2018
Ponieważ do chwili obecnej na blogu nie przywiązywałem większej uwagi do roli witamin w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka, uznałem że nadeszła pora, aby uruchomić cykl  nazywający się nie inaczej jak właśnie

 

 

BYĆ MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TEŻ:

Powstrzymanie się od jedzenia przez jakiś czas może nieść bardzo dobre efekty dla naszego zdrowia. Dziś chciałbym przybliżyć Wam nieco temat głodówki i podzielić się swoimi refleksjami odnośnie mojej pierwszej w życiu głodówki.

 


Głodówka lecznicza. Z czym to się je ?

 

Gdy jesteśmy w stanie chorobowym to najczęściej mamy także problem z brakiem apetytu. Niektórzy z nas odbierają ów sygnał jako coś złego. Gdy już złapaliśmy chorobę, gorączkujemy i nie chcemy nic jeść, otrzymujemy pewien sygnał od matki natury. Organizm człowieka przez tysiące lat przystosowywał się do warunków panujących w przyrodzie i najczęściej podświadomie wie czego mu potrzeba, aby wprowadzić się w stan uzdrawiania. Jeżeli nie mamy apetytu to z logicznego punktu widzenia nie powinniśmy jeść na siłę i obciążać organizmu zbędnymi na daną chwilę procesami chemicznymi. Tak samo zresztą jak nie powinniśmy na siłę próbować obniżać wysokiej temperatury ciała, szczególnie jeśli ta nie utrzymuje się przez dłuższy czas. 


 

Głodówka i głodzenie - dwie różne sprawy.

 

Istotną sprawą jest, że głodówka nie jest tym samym czym głodzenie się. Głodówka jest to powstrzymanie się od jedzenia przez określoną ilość czasu. W czasie, gdy organizm nie otrzymuje pokarmu i przestaje być zasilany energią z węglowodanów, to w pierwszej kolejności zaczyna spalać tkankę tłuszczową i ten proces określany jest głodówką, bądź postem. Głodzeniem natomiast, można nazwać sytuację, gdy zostaje spalona cała tkanka tłuszczowa i organizm zaczyna spalać białka mięśni. Jest to bardzo niekorzystna sytuacja, prowadząca do wyniszczenia organizmu. Jest to ponadto bardzo trudny do odwrócenia proces. Nie należy nigdy do niego dopuszczać.

 

 

Korzyści dla zdrowia płynące z głodówek leczniczych.

 

 

  • pozwalają odpocząć jelitom

 

  • pobudzają endogenny hormon wzrostu, który znacząco wpływa na sprawność fizyczną i umysłową

 

  • organizm zaczyna się oczyszczać(detoksykacja)

 

  • pozwalaja złagodzić stany zapalne organizmu

 

  • utrata wagi

 

  • normalizacja ciśnienia krwi

 

 

 

Moja pierwsza głodówka.

 

Około dwa tygodnie temu postanowiłem odbyć swoją pierwszą w życiu głodówkę. Przyznam, że decyzję podjąłem zupełnie spontanicznie. Jak mam w zwyczaju o godzinie 18 w pracy zjadłem posiłek. Po nim zacząłem czuć się źle. Zaczęły się bóle brzucha, więc odebrałem to jako zatrucie pokarmowe. Jak się okazało po powrocie do domu, moja narzeczona także odczuwała dyskomfort i to dużo większy niż ja. Miała już gorączkę, rozwolnienie i strasznie wymiotowała. Wtedy na myśl przyszła mi oczywiście tzw. "jelitówka". Jako, że nie czułem się najlepiej, a o apetycie nie było mowy, postanowiłem więc, że nic nie będę jadł i zrobię sobie głodówkę. Poszedłem spać po godzinie 22. Obudziłem się około 11 rano. Zazwyczaj wstaję dużo wcześniej, ale mój organizm potrzebował jak widać wypoczynku. Skoro wstałem już tak późno, a pierwszym co robię po przebudzeniu jest napicie się wody, to tak też zrobiłem, a ponieważ odczuwałem, że moje wnętrzności nie mają się jeszcze najlepiej, to zmotywowało mnie to, aby nie zjeść nic co najmniej do godziny 18. Piłem wyłącznie wodę ze szczyptą soli, wodę z witaminą c, a raz nawet z sokiem z aronii. Po godzinie 14 zacząłem odczuwać już głód, zaś dolegliwości jelitowe były już prawie nieodczuwalne. Stwierdziłem jednak, że skoro tak długo wytrzymałem bez posiłku, to dlaczego by nie dotrwać do pełnych 24 godzin mojego postu. Nic złego przecież nie mogło mi się stać i tego się trzymałem. Gdy odczuwałem głód, to piłem jedynie szklankę wody i dalej zajmowałem się pracą. Poza tym jak pewnie większość z Was już zauważyła, gdy nie jemy przez dłuższy czas to nasz organizm w końcu przestaje odczuwać głód. Koniec końców udało mi się wytrzymać i po godzinie 18 zjadłem pierwszy delikatny posiłek z kaszy jaglanej i warzyw. O mięsie tego dnia nie było mowy, ponieważ w okresie postu w środy i piątki nie mam zwyczaju go jadać. Pomijając to, potrawy mięsne nie wydają mi się dobrym rozwiązaniem na pierwszy posiłek po głodówce leczniczej. Przez 24h głodówki schudłem około 1 kg także nie było tak strasznie jak na osobę chudą tym bardziej, że moja waga dwa dni później była już taka sama jak przed rozpoczęciem głodówki. Najważniejszym efektem było dla mnie to, że szybko udało mi się pozbyć uporczywych bólów wnętrzności i złego samopoczucia. W przyszłości mam zamiar dać sobie szansę na być może jeszcze dłuższy post, ponieważ naprawdę korzystnie wpłynął on na stan mojego samopoczucia.

 

 

 

Jeśli ten artykuł był dla Ciebie wartościowy to podziel się nim proszę ze swoimi znajomymi klikając: Udostępnij, bądź lubię to ! Zapraszam również do rozmowy i dzielenia się Waszymi spostrzeżeniami w komentarzach poniżej oraz na naszym profilu FB.

 

 

 

 

 

 

źródło:

1. youtube.com/Jerzy Zięba/Jerzy Zięba o głodówkach leczniczych

2. własne

 

 

 

04 kwietnia 2018

Głodówki lecznicze - wpływ głodówki na organizm człowieka + relacja z mojej pierwszej głodówki.

Post i jego wpływ na zdrowie. Korzyści płynące z głodówki.

WAŻNA INFORMACJA

 

Katalog-blogow.pl

Treści zawarte na tym blogu mają charakter wyłącznie informacyjny i do takich celów służą.  Nie są one w stanie zastąpić wizyty u specjalisty. Zanim zdecydujemy się na zastosowanie w praktyce którejkolwiek z informacji zawartych na tej stronie, należy w pierwszej kolejności skonsultować ją z lekarzem.