facebook naturopathy
20 czerwca 2018
Bazylia od kilku sezonów cieszy się coraz to większą popularnością na naszych talerzach, a także i w ogrodach. Dziś postanowiłem skupić się na wpływie jaki wywiera ona na nasze zdrowie.
23 maja 2018
Ponieważ do chwili obecnej na blogu nie przywiązywałem większej uwagi do roli witamin w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka, uznałem że nadeszła pora, aby uruchomić cykl  nazywający się nie inaczej jak właśnie

 

 

BYĆ MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TEŻ:

Media głównego nurtu oraz osoby, którym z trudem przychodzi myślenie w pojedynkę, często negują medycynę naturalną jakoby była zabobonem i dziwactwem, które może mieć wyłącznie negatywny wpływ na ludzkie zdrowie. Nikt nie chce nawet dopuścić do myśli, że można sobie pomóc w jakiś inny sposób niż tylko za sprawą obecnie dostępnych środków farmaceutycznych, które nagminnie przepisują dochtorzy. W czym tak bardzo zawiniła więc medycyna naturalna ? Zapraszam do zapoznania się z moimi prywatnymi przemyśleniami.

 

 

Dokąd tak naprawdę zmierzamy ?

 

Dzisiejsza medycyna akademicka rozwinęła się na przestrzeni minionych trzystu lat w których to świat wkroczył w bardzo dynamiczną rewolucję przemysłową i w zdecydowanej mierze postawił na rozwój technologiczny. Sam nie jestem przeciwnikiem rozwoju, ponieważ udogodnienia jakimi dysponujemy dzisiaj z pewnością znacznie ułatwiają i umilają nam życie. Któż z nas wyobraził by sobie obecny świat bez samolotu, komputera czy telefonu ? Niestety ten sam rozwój w oczach moich, a także coraz to większej ilości osób zaczyna nabierać obecnie kierunku zwrotnego i staje się wręcz opozycyjny w stosunku do człowieka i natury. Żyjemy w globalnym oślepieniu, które nie pozwala nam tego nawet zauważać. Roboty zastępują człowieka w wielu zadaniach, które wcześniej musiał wykonywać sam. Coraz mniej ludzkich rąk potrzeba jest, aby wytwarzać różnego rodzaju dobra. Dopóki człowiek musi obsługiwać maszyny, dopóty będzie potrzebny. Tylko co potem ? Czy nie jesteśmy przypadkiem skazani na klęskę podążając uparcie dalej w tym kierunku ?

 

 

Początki medycyny naturalnej, a czasy w których żyjemy obecnie.

 

Medycyna naturalna musi mieć swój początek już na starcie naszej ziemskiej wędrówki i to zapewne wcześniej niż zostało to udokumentowane. Nie widzę innej możliwości. Gdy tylko pojawiły się pierwsze problemy zdrowotne naszych praprzodków, musieli oni szukać tzw. złotego środka czy jak kto woli "antidotum". Jak to robili ? Przypuszczam, że z pomocą instynktu jakim zostaliśmy obdarowani. Nikt chyba nie wierzy w to, że tabletki spadły nam z nieba ? Być może znajdujemy się na etapie w którym nasze zwierzęce zmysły zostały zatracone za sprawą otoczenia zewsząd przesiąkającego chemią ? Edukacją w której łapska umaczane mają osoby z wpływowych kręgów i pewnie jeszcze kilkoma innymi nie mniej istotnymi czynnikami ? Jeszcze trochę i większość z nas będzie bezpłodna, bądź w ogóle nie będzie miała ochoty na seks, albo co bardziej prawdopodobne obie te rzeczy razem wzięte. Swoją drogą seks z robotami cieszy się coraz to większą popularnością, więc za jakiś czas stanie się normą i jak ktoś dzisiaj czyta ten wpis z niedowierzaniem, to gwarantuję mu, że wspomni moje słowa za nie więcej niż kilka lat. Dziwaczne zboczenia seksualne, które piętnaście lat temu nie były uważane za normalne, już dzisiaj są na porządku dziennym, a media otwarcie je promują. Po co to wszystko ? W imię tolerancji o której tyle mówiło się w szkołach, gdy byłem uczniem i o której to na okrągło trąbią ? Wspaniałomyślna poprawność polityczna. Tolerancja nie istnieje - ona jest tworem. Bynajmniej nie istnieje  w takim stopniu w jakim jest nam przedstawiana, a raczej narzucana. To jest zwyczajne odbieranie wolności myśli i słowa. Każdy człowiek jest z natury tolerancyjny dopóki ktoś na tej tolerancji nie zaczyna żerować jego kosztem. Żyjemy w niewidzialnych kajdanach i co najgorsze wielu z nas chce w nich żyć dalej. Co stało się więc z naszą ludzką naturą ? Czyżby została wypaczona ? Niech każdy odpowie na to pytanie sam.

 

 

Czym zawiniła więc medycyna naturalna ?

 

Jedyna sensowna odpowiedź, która przychodzi mi obecnie na myśl to biznes. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Roślin nie można opatentować. Każdy może mieć do nich dostęp jeśli tylko zechce, zna ich zastosowanie oraz wie gdzie można je znaleźć. Dobrym przykładem są konopie i to co zrobiono z nimi w Stanach Zjednoczonych w latach 30' ? Ilu ludzi zmanipulowano w ten sposób ? Prawda jednak wyszła na jaw po stosunkowo niedługim czasie, chociaż do dzisiaj co niektórym ciężko się z nią pogodzić. Wiele osób reprezentujących kręgi medyczne z pierwszych stron gazet otwarcie atakuje naturalne metody leczenia. Zachęcają także do szczepień, a spora część z nich przyznaje, że sami nie szczepią siebie i swoich dzieci. O co więc tutaj chodzi ? Najbardziej jednak przerażające jest to jak zachwalany jest przez nich dobytek dzisiejszej medycyny i jej osiągnięcia. Owszem rozwój dał wiele możliwości np. w chirurgii. Tylko czy ogólnie rzecz biorąc leczenie pacjentów postępuje obecnie w dobrym kierunku ? Wystarczy popatrzeć na to ile mamy wokół siebie osób cierpiących na różnorakie schorzenia. Nic nie zapowiada poprawy tego stanu rzeczy. 

 

 

Jak to jest z tą medycyną naturalną w ostatecznym rozrachunku ?

 

Te same stacje telewizyjne, które publiczne opluwają np. Pana Jerzego Ziębę, mówią o leczeniu osób znanych naturalnymi metodami. Jakiś czas temu w telewizji można było zobaczyć przypadek Tomasza Golloba, który miał bardzo ciężki wypadek na torze motocrossowym. Gdzie jest zamiar leczenia Pana Tomasza ? Jeśli dobrze pamiętam w Chinach - poprzez akupunkturę. Ostatnimi czasy natomiast spotkałem się z kolejnym przykładem jakim jest przypadek Pawła Kryszałowicza - byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej, który chociażby strzelił bramkę Stanom Zjednoczonym na Mistrzostwach Świata w Korei i Japonii. Nie wiem czy ten przypadek nagłośniła telewizja, ale w sieci widziałem oświadczenie, że prowadzona jest zbiórka na leczenie raka jelita grubego u Pana Pawła naturalnymi metodami za granicą. Wniosek nasuwa się prosty. Nie taka zła medycyna naturalna jak ją malują ?

 

 

Czy nie można by pójść na kompromis ?

 

Wiele osób z środowiska zajmującego się naturopatią od dłuższego czasu sugeruje, że można by podjąć współpracę i połączyć dobra płynące z medycyny akademickiej i naturalnej. Mogłoby by się to odbić tylko i wyłącznie na poprawie skuteczności leczenia. Niestety przedstawiciele medycyny akademickiej nie wyrażają takich chęci. Pewnie dlatego, że bardzo troszczą się o dobro pacjenta.

 

 

Na dzisiaj to tyle z moich wolnych przemyśleń. Jak zwykle zachęcam do rozmowy i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach pod tym wpisem oraz pod postem na naszym profilu facebookowym.

 

 

28 lutego 2018

Medycyna naturalna. Czym zawiniła medycynie akademickiej ?

Czy medycyna ludowa jest taka zła na jaką wygląda ? Czy jest nieskuteczna ?

WAŻNA INFORMACJA

 

Katalog-blogow.pl

Treści zawarte na tym blogu mają charakter wyłącznie informacyjny i do takich celów służą.  Nie są one w stanie zastąpić wizyty u specjalisty. Zanim zdecydujemy się na zastosowanie w praktyce którejkolwiek z informacji zawartych na tej stronie, należy w pierwszej kolejności skonsultować ją z lekarzem.