facebook naturopathy
20 czerwca 2018
Bazylia od kilku sezonów cieszy się coraz to większą popularnością na naszych talerzach, a także i w ogrodach. Dziś postanowiłem skupić się na wpływie jaki wywiera ona na nasze zdrowie.
23 maja 2018
Ponieważ do chwili obecnej na blogu nie przywiązywałem większej uwagi do roli witamin w prawidłowym funkcjonowaniu człowieka, uznałem że nadeszła pora, aby uruchomić cykl  nazywający się nie inaczej jak właśnie

 

 

BYĆ MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TEŻ:

Wraz z przypływem wiosny rośnie liczba zajęć w przydomowych ogródkach i na skalniakach. Jak już niegdyś wspominałem, od kilku lat z zacięciem prowadzę własny "Naturalny ogródek". Nic tak nie cieszy wiosną i latem jak smaczne, pełne witamin i minerałów warzywa, których zimą jest jak na lekarstwo. Cały poświęcony czas i praca szybko się zwraca, dając nam dobrej jakości pożywienie na które nie wydamy pieniędzy w markecie.

 

 

Podsumowanie sezonu 2017 w naturalnym ogródku.

 

Dotychczas prowadziłem poletko o wielkości ok. 5x7m. W zeszłym roku udało się zebrać naprawdę sporo dobrej jakości warzyw. W naturalnym ogródku można było znaleźć między innymi: ogórki, marchew, pietruszkę, sałatę, koper, rzodkiewkę, rabarbar, miętę, melisę, sałatę, pory, selery, cebulę, pomidory oraz pomidorki koktajlowe. Zdecydowanie nie powiodła mi się uprawa buraczków i w tym roku podejmę kolejną próbę, która miejmy nadzieję przyniesie lepsze rezultaty. Ten niewielkich rozmiarów ogródeczek dostarczał pożywienia dla czworga domowników. Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć mojej uprawy w minionym roku:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wstępny plan na sezon 2018.

 

Na ten sezon w moim małym ogródku nie planuję żadnych wielkich rewolucji poza drobnymi zmianami. Przez dwa poprzednie lata nie wysiewałem jarmużu, natomiast w tym roku do niego wracam. Wracam do niego kosztem sałaty, której nie jestem wielkim fanem, a na której nadmiar zawsze cierpiałem. Oczywiście wysiałem i ją, ale tylko pół grządki. Poza sprawdzonymi z poprzednich lat warzywami, zupełną nowością będzie cukinia. W zeszłym roku jedliśmy ją z dziewczyną na potęgę. Dobrze, że mieliśmy znajomych, mających duże jej zapasy, więc zaopatrywaliśmy się u nich. Z tego co mi wiadomo, cukinia nie jest zbyt trudna w uprawie, więc jestem dobrej myśli. Póki co wysiany jest: jarmuż, pietruszka, cukinia, sałata i buraczki. Zobaczymy co z tego wyjdzie.. tzn. jarmuż już wyszedł, a rabarbar w ostatnich dniach ożył.

 

 

 

 

 

 

Nowy ogródek.

 

W tym sezonie postanowiłem nieco powiększyć swoją plantację i zimą wpadłem na pomysł, aby wygospodarować sobie miejsce na kolejny ogródek. Jego wymiary to ok. 10x15. Osobiście bardzo żałuję, że nie wpadłem na ten pomysł wcześniej, ponieważ jesienią przygotowałbym teren pod uprawę, a teraz mógłbym wysiewać warzywa. Co się odwlecze to nie uciecze. W zeszłym miesiącu z pomocą życzliwego wujka, który przyjechał do mnie swoim ciągnikiem wraz z odpowiednim sprzętem do zrywania darni, uzyskałem nowe miejsce pod uprawę. W tym sezonie zamierzam wydzielić z niego małą część powierzchni pod uprawę warzyw, które nie wymagają dobrych warunków glebowych. Szczerze mówiąc nie mam jeszcze stu procentowej pewności co się w nim znajdzie. Prawdopodobnie wszystko to na co braknie w miejsca w małym ogródku. Pozostałą część plantacji prawdopodobnie obsieję gorczycą lub łubinem, a w późniejszym terminie przekopię w celu użyźnienia gleby na przyszły rok. Do rozpoczęcia kolejnego sezonu muszę się spiąć, aby ten nowy dobytek ogrodzić. W innym wypadku daniele, sarny, łosie i zające zjedzą mi wszystko co tylko wzejdzie. Poniżej zdjęcia jak to wyglądało oraz wygląda na chwilę obecną:

 

 

 

 

 

 

Podsumowując.

 

Na dzisiaj to tyle z moich rolniczych zmagań i planów na nadchodzący sezon. W najbliższym czasie postaram się przedstawić Wam rezultaty moich prac. W miarę możliwości zachęcam każdego do prowadzenia upraw własnych warzyw, ziół i owoców. Być może ktoś z Was już posiada swój prywatny kawałek ziemi i zechciałby podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami. Założyłem nawet do tego celu grupę na facebooku, która nazywa się: NATURALNY OGRÓDEK - UPRAWA BIO WARZYW, OWOCÓW I ZIÓŁ. Zapraszam wszystkich !

 

 

P.s. Jaszczurka, która widnieje na zdjęciu głównym zamieszkiwała mój ogródek niemal przez cały zeszły sezon.

 

 

 

18 kwietnia 2018

Naturalny ogródek - rozpoczęcie sezonu 2018.

Sezon ogródkowy czas zacząć.

WAŻNA INFORMACJA

 

Katalog-blogow.pl

Treści zawarte na tym blogu mają charakter wyłącznie informacyjny i do takich celów służą.  Nie są one w stanie zastąpić wizyty u specjalisty. Zanim zdecydujemy się na zastosowanie w praktyce którejkolwiek z informacji zawartych na tej stronie, należy w pierwszej kolejności skonsultować ją z lekarzem.